[ back ] [ up ] [ next ]

ociężałe i zwinne w kurzu drogi
inne gatunki albo kolejne wcielenia pielgrzymów :>
+
wyryszyłem dzisiaj niczym paralityk. oby ten /czwarty/ dzień stanowił apogeum, po którym ból nóg zacznie ustawać. bo jeśli nie, to pielgrzymka będzie męką :>
najgorzej się rozruszać. zanim organizm naturalnie nie uśmierzy bólu, kuleję kulejąc na przemian na obie nogi :> na pociechę: kuleją tu wszyscy, aż krążące we krwi endorfiny zaczną działać. wtedy już się idzie, idzie się dalej jak w transie.