buty. buty śmierdzą :> zwłaszcza te zamknięte, sznurowane, bo stopa się w nich poci. buty trzeba mieć dobre. nie znaczy nowe i drogie.
zastanawiałem się przez wyjściem jakie buty? i wreszcie poszedłem w starych, rozczłapanych półbutach-półsandałach. i wybór okazał się trafny, optymalny gdyby podeszwa była bardziej sprężysta. ale nie narzekam. nie mam odcisków ani obtarć, a to co widziałem u innych, o rany! RANY boskie.
opatrunki, sprytne plastry imitujące skórę, jakich nie widziałem w Polsce nawet w aptece /fakt, nie szukałem/ tutaj, na trasie można dostać w każdym sklepie i sklepiku, bo jeśli ktoś ma niedobre buty...
|