jeżeli nie wziąłeś/aś zawczasu numeru telefony od znajomego na szlaku,
a chcesz się z nim skontaktować, możesz zrobić tak jak Renata Fersch z Węgier: napisać na kartce wiadomość, a następnie złożyć ją i nakryć kamieniem z widoczną taką lub inną inskrypcją /may the road rise with you - ładnie brzmi/:>
jeżeli adresat / adresaci: w tym wypadku Florian Kogler z Austrii i Pierre Côté z Kanady :> idą za tobą, może znajdą list albo znajdzie ktoś inny i przekaże dalej.
takie wiadomości przeczytane, zasłyszane krążą wśród ludzi na postojach, biwakach, w schroniskach.
pojawiają się też listy, nie do kogoś konkretnego, po prostu dla tych co nadejdą... to jak wysyłanie wiadomości w kosmos nieznanym cywilizacjom.
|